Archiwa kategorii: Desery

Kiedy ajerkoniak się nie uda…

Chciałam zrobić ajerkoniak

Kupiłam 10 jajek, 300 ml spirytusu, puszkę mleka skondensowanego (powinno być niesłodkie, ale nie mogłam znaleźć nigdzie, więc użyłam słodkiego), laskę wanilii i zabrałam się do pracy.

Oddzieliłam żółtka od białek (mam teraz z czego robić bezy) i utarłam żółtka z łyżką cukru na puszystą masę. Przekroiłam wanilię, wyskrobałam z niej nasionka ostrym nożem. W tym samym czasie podgrzałam mleko – nie może być za ciepłe, bo zetnie żółtka. Do podgrzewanego mleka wrzuciłam nasionka wanilii i laskę.

Bardzo powoli wlewałam letnie mleko, z którego nieco wcześniej wyjęłam wanilię – cały czas ucierając żółtka. Trzeba to robić powoli i ostrożnie – lejąc mleko cienkim strumieniem.

Na koniec do całej masy bardzo, ale to bardzo powoli dolewałam spirytus (można też użyć wódki czystek) – bardo cienkim strumykiem. Nie wolno dopuścić by masa się zsiadła.

Ja przedobrzyłam z kręceniem i ucieraniem i zamiast ajerkoniaku wyszedł mu budyń:

ajerbudyn12

Nie twierdzę, że jest zły… Przeciwnie! Nie do końca ma taką konsystencje jak chciałam, ale okazał się nader smaczny i na dodatek zbierając kolejne zamówienia na ajerkoniak słyszę: tylko żeby był tak ładnie gęsty… To i będzie.

ajerbudyn123 ajerbudyn1 ajerbudyn1234

Ryżowy pudding kokosowy z mango

Khao Niaow Ma Muang

ryz-mango

2/3 szklanki ryżu – może być ryż do risotta, albo innego białego ryżu krótkoziarnistego

puszka mleka kokosowego

trochę wody do rozrzedzenia mleka kokosowego 0 około pół szklanki, może mniej

2-3 łyżki cukru trzcinowego

szczypta soli

4-5 łyżek kokosowych wiórków

1 lub 2 dojrzałe mango – obrane i pokrojone w średnią kostkę

Przepłukany ryż (w przypadku ryży do risotta nie jest to konieczne), zalałam mlekiem kokosowym i wodą, dodałam sól i cukier, wymieszałam i zagotowałam. Zmniejszyłam ogień i pod lekko uchyloną przykrywką gotowałam jakieś 20 minut. Dodałam 2 łyżki wiórków kokosowych i wymieszałam – jeśli ryż jest niedogotowany dolewam trochę wody i gotuję jeszcze 10 minut. Jeśli jest w porządku to odstawiam pod przykryciem na 10 minut pod przykryciem.

Na lekko przestudzony ryż kładę pokrojone mango, posypuję wiórkami i deser gotowy.

ryz-mango2

Można jeszcze zrobić do tego sosu: połowę puszki mleka kokosowego i 2 łyżki cukru (może być więcej) podgrzewam ostrożnie w garnuszku – uważając by go nie zagotować. Trzeba cały czas mieszając, aż mleko trochę zgęstnieje.

ryz-mango3

_MG_5827

Kokosowa tapioka z papają na śniadanie

To jedno z najlepszych śniadań – jedno z moich ulubionych, ale może być też deserem.

_MG_5821

Drobną tapiokę ugotowałam według instrukcji na opakowaniu: 5 łyżek tapioki zalałam 25 łyżkami mleka kokosowego wymieszanego z wodą. Doprowadziłam do wrzenia, a potem na bardzo małym ogniu gotowałam jakieś 10-12 minut. Kulki tapioki muszą się zrobić zupełnie szkliste, przezroczyste.

Jeszcze ciepłą przełożyłam do miseczek a na wierzchu położyłam pokrojoną w kostkę papaję. Zamiast niej można użyć brzoskwiń, mango, malin, truskawek, albo jakichkolwiek innych, ulubionych owoców. To wszystko. Szybko i genialnie smacznie. _MG_5825 _MG_5827

Watruszki – drożdżowe bułki z serem

watruszki

pół kilo mąki pszennej

70 g drobnego cukru

szczypta soli

25 g drożdży świeżych albo paczka suszonych – 12 g

200 ml mleka (niecała szklanka), czasem trochę więcej

1 żółtko

70-80 g masła stopionego

FARSZ:

300 g tłustego twarogu

2 jajka

60 g cukru

2 łyżki miękkiego masła

wnętrze jednej wanilii albo trochę naturalnego ekstraktu z wanilii

trichę rodzynek i siekanych orzechów włoskich (niekoniecznie)

+ białko do smarowania + łyżka mleka

W dużej misce drożdże rozpuściłam w połowie letniego mleka. Dodałam cukru i trochę mąki – wymieszałam i odstawiłam do wyrośnięcia na 20-30 minut. Następnie dodałam resztę składników – jeden po drugim i zagniotłam na gładką masę. Odstawiłam do wyrośnięcia na godzinę. Ciasto musi podwoić objętość.

W tym czasie zrobiłam masę serową. Twaróg utarłam w mikserze z masłem i cukrem – poza 2 łyżkami. Dodałam żółta utarte z 2 łyżkami cukru. Dodałam je do masy serowej. Na koniec ubiłam białka na sztywno i delikatnie wmieszałam do masy serowej.

Następnie znów je zagniotłam i odstawiłam na 15 minut. Z ciasta zrobiłam dwa wałki a każdy pokroiłam na kawałki wielkości pięści. Każdy kawałek rozwałkowałam na placek, ale nie za cienki. Pośrodku każdego placka zrobiłam wgłębienie – najlepiej dnem szklanki – niedużej szklanki. Odstawiłam na 10 minut. Nałożyłam ser we wgłębieniu i znów odstawiłam na 10 minut. Następnie każdą posmarowałam roztrzepanym białkiem z mlekiem – tam gdzie nie ma budyniu.

Gotowe drożdżówki wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 200 stopni C i piekłam przez około 15 minut.

Domowe droźdżówki z budyniem

drożdżówki z budyniem

pół kilo mąki pszennej

70 g drobnego cukru

szczypta soli

25 g drożdży świeżych albo paczka suszonych – 12 g

200 ml mleka (niecała szklanka), czasem trochę więcej

1 żółtko

70-80 g masła stopionego

2 budynie o dowolnym smaku, ja użyłam śmietankowego

+ białko do smarowania + łyżka mleka

W dużej misce drożdże rozpuściłam w połowie letniego mleka. Dodałam cukru i trochę mąki – wymieszałam i odstawiłam do wyrośnięcia na 20-30 minut. Następnie dodałam resztę składników – jeden po drugim i zagniotłam na gładką masę. Odstawiłam do wyrośnięcia na godzinę. Ciasto musi podwoić objętość.

W tym czasie zrobiłam budyń – można zrobić domowy albo taki z torebki.

Następnie znów je zagniotłam i odstawiłam na 15 minut. Z ciasta zrobiłam dwa wałki a każdy pokroiłam na kawałki wielkości pięści. Każdy kawałek rozwałkowałam na placek, ale nie za cienki. Pośrodku każdego placka zrobiłam wgłębienie – najlepiej dnem szklanki – niedużej szklanki. Odstawiłam na 10 minut. Nałożyłam budyń we wgłębieniu i znów odstawiłam na 10 minut. Następnie każdą posmarowałam roztrzepanym białkiem z mlekiem – tam gdzie nie ma budyniu.

Gotowe drożdżówki wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 200 stopni C i piekłam przez około 15 minut.

drożdżówki z budyniem

Domowe drożdżówki z makiem

To bardzo proste i smaczne wypieki. Drożdżowe ciasto plus nadzienie. Ja użyłam masy makowej, ale można je zrobić z dżemem lub konfiturą albo białym serem na słodko.

 Nie do końca o taki efekt wizualny mi chodziło, ale za to wyszły bardzo smaczne.

drożdżówki z makiemdrożdżówki z makiemdrożdżówki z makiem

pół kilo mąki pszennej

70 g cukru

szczypta soli

30 g drożdży świeżych albo paczka suszonych – 12 g

250 ml mleka (około szklanki)

70-80 g masła stopionego

Masa makowa – około 300 g – taka jak na makowiec

+ jajko do smarowania + łyżka mleka albo wody

W dużej misce drożdże rozpuściłam w połowie letniego mleka. Dodałam cukru i trochę mąki – wymieszałam i odstawiłam do wyrośnięcia na 20-30 minut. Następnie dodałam resztę składników – jeden po drugim i zagniotłam na gładką masę. Odstawiłam do wyrośnięcia na godzinę. Ciasto musi podwoić objętość.

Następnie znów je zagniotłam i odstawiłam na 15 minut. Ciasto rozwałkowałam na spory prostokąt – ciasto nie może być za cienkie bo popęka. Posmarowałam je masą makową i zwinęłam – zaczynając od dłuższego boku. Pokroiłam na kawałki o grubości 2 palców i ułożyłam na blasze wyłożonej papierem do pieczenia w sporych odstępach. Grzbietem noża przygniotłam środek każdego kawałka, tak by boki się lekko uniosły. Odstawiłam je do wyrośnięcia na 15 minut. Następnie każdy posmarowałam roztrzepanym jajkiem z mlekiem.

Gotowe drożdżówki wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 200 stopni C i piekłam przez 12-15 minut.

Gotowe można polukrować, ale wcale nie trzeba.

Drozdżowe rogaliki z owocowym nadzieniem

Rogaliki na kiermasz charytatywny do szkoły.

 rogaliki

rogaliki

1 kg mąki pszennej

paczka suszonych drożdży (taka na kilo mąki)

240 g zimnego masła

400 ml naturalnego jogurtu albo kwaśnej śmietany

6 łyżek cukru

szczypta soli

ok. 2/3 szklanki mleka

Farsz:

morele i jabłka i trochę cukru trzcinowego

+ jajko rozmieszane z łyżką wody lub mleka do posmarowania rogali

+ cukier trzcinowy i perłowy do posypania rogali

Drożdże rozpuściłam w ciepłym mleku z dodatkiem łyżki cukru. Nie trzeba odstawiać ich do wyrośnięcia, ale trzeba je dobrze wymieszać.

W robocie kuchennym zmiksowałam mąkę (wymieszaną z cukrem i solą) z masłem – krótko. Następnie dodałam śmietanę – zmiksowałam – krótko – tak by połączyły się składniki i dolałam mleka z drożdżami. Zmiksowałam. W razie potrzeby można dosypać mąki, gdyby było za rzadkie. Ciasto nie powinno się kleić do rąk. Odstawiłam pod przykryciem.

W tym czasie zrobiłam farsz: morele i jabłka pokroiłam w drobną kostkę. W oddzielnych miskach zasypałam cukrem – odstawiłam.

Ciasto podzieliłam na 3 części (można i na dwie) – każdą rozwałkowałam na placek a placek podzieliłam na 4 części – ćwiartki. Na każdej ćwiartce ułożyłam porcję owoców. Każdą z ćwiartek zwinęłam trójkąt i uformowałam w rogala.

Gotowe rogale posmarowałam żółtkiem rozkłóconym z mlekiem i posypałam je grubym cukrem trzcinowym.

Piekłam w piekarniku nagrzanym do 180 stopni C przez około 25 minut.

Rogale z jabłkami

rogal z jablkiem

rogal z jablkiem

1/2 kg mąki pszennej

paczka suszonych drożdży (taka na pół kilo mąki)

120 g zimnego masła

200 ml naturalnego jogurtu albo kwaśnej śmietany

2-3 łyżki cukru

szczypta soli

ok. 1/3 szklanki mleka

Farsz:

4 średnie jabłka

2 łyżki cynamonu

2 łyżki cukru

+ żółtko jajka rozmieszane z łyżką wody do posmarowania rogali + cukier trzcinowy do posypania rogali

Drożdże rozpuściłam w ciepłym mleku z dodatkiem łyżki cukru. Nie trzeba odstawiać ich do wyrośnięcia, ale trzeba je dobrze wymieszać.

W robocie kuchennym zmiksowałam mąkę (wymieszaną z cukrem i solą) z masłem – krótko. Następnie dodałam śmietanę – zmiksowałam – krótko – tak by połączyły się składniki i dolałam mleka z drożdżami. Zmiksowałam. W razie potrzeby można dosypać mąki, gdyby było za rzadkie. Ciasto nie powinno się kleić do rąk. Odstawiłam pod przykryciem.

W tym czasie zrobiłam farsz: obrałam jabłka i pokroiłam w drobną kostkę. Zasypałam cukrem i cynamonem – odstawiłam.

Ciasto podzieliłam na 3 części (można i na dwie) – każdą rozwałkowałam na placek a placek podzieliłam na 4 części – ćwiartki. Na każdej ćwiartce ułożyłam porcję jabłek. Każdą z ćwiartek zwinęłam trójkąt i uformowałam w rogala.

Gotowe rogale posmarowałam żółtkiem rozkłóconym z mlekiem i posypałam je grubym cukrem trzcinowym.

Piekłam w piekarniku nagrzanym do 180 stopni C przez około 25 minut.

rogal z jablkiem