Archiwa kategorii: Risotto

Risotto z kwiatami cukinii i szafranem

Pyszne i delikatne risotto z kwiatami cukinii

Porcja dla 2 osób

risotto z kwiatem cukinii

około 10 kwiatów cukinii – przepłukanych, bez piasku i osuszonych

160 g ryżu na risotto

2 łyżki oliwy

łyżeczka masła

1 mała cebula – drobno posiekana

szczypta szafranu

4 łyżki startego parmezanu

pół litra osolonej wody – można dodać kieliszek białego wina

trochę pieprzu

 W garnku o grubym dnie rozgrzałam oliwę i osmażyłam na niej cebulę. Musi się zeszklić, ale nie przypalić. Na to wrzuciłam ryż i krótko podsmażyłam. Dolałam pół kubka wrzącej wody i cały czas mieszając czekałam aż ryż wchłonie cały płyn. I tak stopniowo dolewałam wodę aż ryż zmiękł – w międzyczasie dorzuciłam szczyptę szafranu i pieprzu do smaku. Pod koniec dodałam parmezan i masło – wymieszałam i dodałam kwiat cukinii. Dusiłam chwilę – cały czas mieszając. Nie można przesadzić, żeby kwiat się nie rozgotował. No i to tyle. Risotto gotowe. Jest bardzo smaczne i ma delikatny smak.

Można zamiast wody dodać bulionu – najlepiej drobiowego, ale uważam, że woda jest lepsza – nie przytłumi delikatnego smaku kwiatu cukinii.

risotto z kwiatem cukinii

Risotto z dynią i szałwią

risotto dyniowe z szałwią

risotto dyniowe z szałwią

około 125 g dyni hokkaido – pokrojonej w drobna kostkę

ok 280 ml rosołu – najlepiej drobiowego, ale może być też wegetariański

1 mała cebula

6 listków szałwii – drobno siekanych

łyżka oliwy

80-90 g ryżu do risotta

ok 25 g masła

 sól i pieprz do smaku

 W garnku o grubym dnie rozgrzałam oliwę i usmażyłam na niej na miękko drobno siekaną cebulkę. Dodałam szałwii i przesmażyłam. Dodałam ryżu i przesmażyłam a następnie dolałam łyżkę wazową rosołu – całość gotowałam na małym ogniu, póki ryż nie wchłonął rosołu. Następnie dolałam kolejną porcję rosołu – mieszałam i gotowałam. I tak dalej – póki nie skończy się rosół. Pod sam koniec, kiedy ryż już będzie prawie miękki – dodałam pokrojoną w raczej drobną kostkę dynię oraz sól i pieprz do smaku.

Gdyby się okazało, że rosołu jest za mało, a ryż potrzebuje jeszcze płynu, można dodać przegotowanej wody.

Kiedy konsystencja risotta jest już odpowiednia – zdejmuję garnek z kuchenki, dodaję masła, wymieszam dokładnie i gotowe. Nie dodaje sera do tej wersji risotta.

 Przepis pochodzi z książki „River Cottage Cookbook” Hugh Fearnley-Whittingstall.

Risotto z krewetkami

filiżanka włoskiego ryżu do risotta

2-3 filiżanki bulionu dashi (może być zwykły rosół albo solona woda)

4 ząbki siekanego czosnku

oliwa do smażenia

krewetki – surowe albo obgotowane, bez skorupek

ewentualnie kieliszek białego, wytrawnego wina

Na oliwie podsmażam czosnek ale uważając, by się nie przypalił, bo będzie gorzki. Do tego dodaje ryż i chwilę podsmażam. Zalewam bulionem i pozwalam się gotować na małym ogniu około 10 minut, dolewając buliony w miarę jak ubywa płynu. Następnie dorzucam krewetki, mieszam i dolewam bulionu. Całość gotuję jeszcze około 10-15 minut, dolewając bulionu lub wody.

Jeśli kupuję surowe krewetki, a nie te obgotowane, różowe – to dorzucam je po pierwszych 5 minutach gotowania ryżu – tak, by się w nim gotowały koło 20 minut i stały ładnie różowe.

To wszystko. Proste danie ale za to bardzo smaczne.

PS Tym razem użyłam obgotowanych krewetek i trochę za dużych – jednak najbardziej pasują te drobne.

Risotto z cukinią

Znowu wyjadam zapasy ;-)

Dwie małe cukinie – młode, więc nawet nie trzeba ich obierać – pokroiłam a paski, ale niezbyt cienkie. W garnku o szerokim dnie rozgrzałam oliwę i przesmażyłam na niej siekana drobno cebulkę. Dodałam szklankę włoskiego ryżu do risotta (arborio) i przesmażyłam całość 5 minut na niezbyt mocnym ogniu. Następnie dolałam pół szklanki wody (może być rosół) i dorzuciłam szczyptę soli oraz trochę pieprzu. Kiedy ryż wchłoną wodę dolałam kolejne pół szklanki, gotując na średnim ogniu i mieszając co jakiś czas. Następnie dorzuciłam cukinie, zamieszałam i dolałam po szklanki wody. Odczekałam aż się wchłonie i dolałam kolejne pół. W sumie wlałam do ryżu jakieś 2 szklanki wody (gorącej!). Po mniej więcej 20 minutach dolewania i gotowania i mieszania ryż był miękki. Dodałam do niego ok. łyżki masła i dużą garść tartego parmezanu.

No i to wszystko. Mój obiad. Pycha.

Risotto po mediolańsku

Risotto a la milanese

 

pół litra rosołu wołowego albo wegetariańskiego - może być też drobiowy

oliwa
1 duża, drobniutko posiekana cebula
1 szklanka włoskiego ryżu do risotta - (typ Arborio lub Ribe)
1/2 szklanki białego wytrawnego wina (niekoniecznie, ale wino nadaje smaczku risottu)
szczypta szafranu
pieprz, sól,

parmezan tarty (1/4 szklanki) i ewentualnie szpik wołowy (ja nie używam) oraz łyżka masła

Najpierw na dużej patelni o wysokich brzegach albo w rondelku o szerokim dnie trzeba rozgrzać oliwę, wrzucić cebule i podsmażyć aż się zeszkli. Potem dodać ryż - smażyć 2 min, uważając by się nie przypalił i wlać wino - 3-4 minuty smażyć aż wino odparuje i dodać pół szklanki bulionu. Zagotować - zmniejszyć ogień, ale tylko troszkę, by w rondlu bulgotało i mieszać od czasu do czasu.
W międzyczasie rozpuścić szafran w bulionie albo wodzie i dodać do ryżu.
Ryż musi się gotować ok. 20-30 min - cały czas trzeba go pilnować i mieszać - jak tylko rosół odparuje dolewać po troszku kolejne porcje - aż bulion się skończy.

Ryż musi mieć kremową konsystencję, ale nie może się zupełnie rozgotować na papkę. Jak już się ugotuje, trzeba zdjąć go z ognia i dodać startego parmezanu i zamieszać, dodać łyżkę masła.

Może to wyglądać skomplikowanie ale to w gruncie rzeczy bardzo proste danie. Tylko trzeba cierpliwości - no i trzeba pilnować i mieszać. Efekt murowany.

To jest przepis prosty - nawet bardzo prosty.

Ale można i tak:
http://www.annamariavolpi.com/page52.html
 albo tak:
http://italianfood.about.com/library/rec/blr0063.htm