Archiwa kategorii: Sałatki

Marchew z kolendrą

To jedna z moich ulubionych sałatek. Pasuje idealnie do mięsa z grilla.

Jest idealna na lato, a marchew pasuje idealnie do kolendry.

Na dodatek bardzo prosta w przygotowaniu_MG_3109Wystarczy kilka marchewek. Starłam je na cienkie paski. Można do tego użyć tarki do warzyw julienne, albo japońskiego slicera do warzyw. Cebulę pokroiłam na bardzo cienkie plasterki – na tarce. Do tego dodałam spory pęczek posiekanej grubo kolendry. Całość polałam sosem, który składa się z oliwy, octu winnego, szczypty soli i odrobiny cukru. Dokładnie wymieszałam całość i odstawiłam na godzinę do lodówki. Po godzinie jest idealna i gotowa do zjedzenia.

_MG_3114 _MG_3112

Szparagi z awokado

Prawdziwa wiosna na talerzu:


gotowane zielone szparagi (nie trzeba ich długo gotować, wystarczy wrzucić na wrzątek i gotować maksymalnie pięć minut)

awokado

pomidor i cebula

do tego trochę soli, soku z cytryny i ewentualnie oliwy

Nic więcej nie trzeba do wiosennej sałatki.

Karczochy z mozzarella i pomidorami

karczochykarczochykarczochy

 Zanim powstanie taka ładna kompozycja trzeba się trochę napracować nad karczochami.

Najpierw trzeba przygotować sporą miskę pełną zimnej wody z sokiem z połowy cytryny. Karczochy bardzo szybko ciemnieją – ulegają . Trzeba je więc szybko obrać, oczyścić i wrzucić do miski z wodą i sokiem z cytryny.

A obieranie karczochów polega na usunięciu zewnętrznych, twardych i łykowatych liści. Obcięłam 2/3 łodygi i obrałam z łykowatej skóry to co zostało. Obcięłam mniej więcej 1/3 czubka karczocha. Powinno być widoczne fioletowe wnętrze. Jeśli go nie widać to znaczy, że trzeba ściąć bardziej. Trzeba koniecznie usunąć fioletowe liście z wnętrza i tzw. sianko. Trzeba je dokładnie wydłubać i usunąć. I na koniec odciąć wszystkie zielone, twarde części – lepiej więcej niż mniej.

Oczyszczone karczochy wrzuciłam do wody. Mogą tam poleżeć 30 minut.

Karczochy ugotowałam w wodzie z dodatkiem soku z połowy cytryny i szczypty soli przez 20-25 minut. Są równie dobre na ciepło jak i na zimno. Wystarczy trochę oliwy, soli i soku z cytryny. Nic więcej. Pycha! Warto było się napracować nad czyszczeniem karczochów.

Makaron soba na zimno z warzywami

soba

porcja ugotowanego gryczanego makaronu soba – przepłukanego i ostudzonego

plastry cieniutko startej rzodkiewki – właściwie powinna być rzodkiew japońska pokrojona w cienkie paski

cienko starta marchew – ale nie na plastry tylko paski julienne

cienko starty na paski ogórek

kiszona japońska rzepa pokrojona w cienkie plastry

drobno siekany szczypiorek

Sos:

2 łyżeczki oleju sezamowego

łyżka octu ryżowego

łyżka sosu sojowego

łyżeczka miodu

+ sporo nasion białego sezamu

Makaron przerzuciłam do sporej miski. Dodałam warzywa i polałam całość sosem. Posypałam sezamem i wymieszałam. Odstawiłam na 15 minut.

I to wszystko! Makaron gryczany jest bardzo sycący, ale lekkostrawny.

Z 125 gram wyszła mi dwuosobowa porcja makaronu. Ja użyłam prawdziwego japońskiego – jest drogi, ale warto.

Sałatka ziemniaczana

 sałatka ziemniaczana

6 średnich ziemniaków sałatkowych – ugotowanych w mundurkach

4 ogórki kiszone – spore – obrane

2-3 łyżki siekanej dymki

 sól i pieprz do smaku

 2-3 łyżeczki majonezu

To bardzo prosta sałatka. Jej tajemnica są dwie rzeczy – dobrej jakości ziemniaki i bardzo dobrej jakości ogórki kiszone – dobrze przyprawione i chrupiące. Z tzw. kapci sałatki dobrej nie będzie.

Ziemniaki obrałam i pokroiłam w średnią kostkę. Jeszcze ciepłe wymieszałam z 2 łyżeczkami majonezu – gdyby okazało się za mało, to można dodać jeszcze jedną łyżkę, ale im mniej tym lepiej. Dodałam posiekanej dymki i ogórki pokrojone w mniej więcej taka kostkę jak ziemniaki. Dodałam soli i mielonego pieprzu. Wymieszałam i odstawiłam do lodówki. To wszystko. Najlepiej wychodzi ta sałatka z ogórkami kiszonymi mojej teściowej.

Rosyjski winegret

 rosyjski winegret

1 gotowany albo pieczony nieduży burak

2 duże gotowane ziemniaki

2 gotowane marchewki

3 ogórki kiszone

jedna mała cebula

2 łyżki oleju – tak tak oleju

2 łyżeczki octu winnego

sól i pieprz do smaku

Wszystkie warzywa pokroiłam w dość grubą kostkę i wrzuciłam do sporej miski. Wymieszałam olej z octem oraz sola i pieprzem. Dodałam do warzyw i wymieszałam. Wstawiłam na godzinę do lodówki i gotowe.

To danie to klasyka radzieckiej kuchni stołówkowo-restauracyjnej, aczkolwiek w innych wersjach była znana z kuchni lwowskiej.

Można do niej dodać śledzi w oleju albo siekanej kapusty kiszonej. Czasem dodawane są jajka na twardo, ale ja wole wersje podstawową.

Ostre pikle z tomatillo

Tomatillo to nie są pomidory – mimo, że na pierwszy rzut oka są do nich podobne. Małe, cierpkie i niesmaczne, chyba, że…

pikle tomatillo

1-1,2 kilograma tomatillo – obranych, umytych i pokrojonych w ósemki

ok. 780 ml białego octu winnego

ok. 780 ml wody

2 łyżki + 2 łyżeczki soli

2 łyżki cukru

6 papryczek ostrych – ja dałam małe czerwone i suszone a powinny być – jalapeno – pokrojone w plastry

6 ząbków czosnku

3 łyżeczki nasion kuminu

Do wyparzonych słoików napakowałam pokrojonych tomatillo. Dorzuciłam papryczki i czosnek oraz nasiona kuminu.

Ocet, wodę, sól i cukier zagotowałam w garnku. Gotowałam 2 minuty. Sól i cukier muszą się rozpuścić. Gorącą zalewa zalałam tomatillo. Zamknęłam słoik i odstawiłam do przestygnięcia. Chłodne wstawiłam do lodówki. Przetrzymają w lodówce miesiąc. Poza nią się zepsują. Pycha jak dla mnie.

Sałatka izraelska

Przepis znaleziony w internecie – najbardziej (ponoć) popularna sałatka w Izraelu.

salatka izraelska

Jest prosta i smaczna, ale trochę przy niej napracować. Posiekać drobno trzeba wszystkie składniki:

1 średnia cebula (może być biała, może czerwona)

3 średnie marchewki

kilka rzodkiewek

sporo małych pomidorków albo 2 duże

3 spore ogórki gruntowe

mięta i bazylia – sporo

sól, pieprz i ostra papryka do smaku

oliwa i sok z cytryny albo łagodny ocet jabłkowy

Wszystko wrzuciłam do sporej miski i wymieszałam dokładnie. To wszystko. Sałatka gotowa.

Można dodać też papryki i natki pietruszki.

 salatka izraelska

Kalabryjska sałatka chlebowa

salatka chlebowa

 salatka chlebowa

To sałatka z resztek – głównie resztek chleba z dodatkiem cebuli i pomidorów.

W sporej misce wymieszałam czerwony ocet winny z oliwą oraz solą i pieprzą, a także rozgniecionym czosnkiem. Dodałam cebuli pokrojonej w bardzo cienkie „piórka”.

Chleb pokroiłam w spora kostkę i podpiekłam w piekarniku na złoto.

Do sosu dodałam pomidorów (najlepsze są koktajlowe – przecięte na pół, ale może być też duży pomidor pokrojony w sporą kostkę) – wymieszałam, dodałam liści bazylii (użyłam zwykłej zielonej i fioletowej – bardzo aromatycznej) grubo posiekanych albo porwanych.

Na koniec dodałam chleba – wymieszałam i gotowa kolacja :-)

W przepisie jest jeszcze papryka – zwykła i ostra papryczka, ale ja nie dodałam.

Przepis pochodzi z książki „Cooking with Italian Grandmothers” – Jessica Theroux

Sałatka z fenkuła i jabłka


To taka prosta i smaczna sałatka.

Potrzebna jest bulwa fenkułu (czyli koper włoski), jabłko (twarde i kwaskowate) i cebula oraz sok z połowy cytryny (może być biały ocet winny), sól i ewentualnie ocet balsamiczny.

Fenkuł ścieram cieniutko na tarce (najpierw obieram z zewnętrznych liści i wycinam zdrewniałe wnętrze). Jabłko też ścieram na tarce (bez skóry i gniazd nasiennych) i w cieniutkie płatki kroje cebulę. Wszystko wrzucam do miski, dolewam soku z cytryny, trochę octu balsamicznego i dosypuje soli do smaku. Mieszam. Gotowe. Pasuje do steków wołowych albo grillowanego mięsa.