Archiwa tagu: cebula

Marchew z kolendrą

To jedna z moich ulubionych sałatek. Pasuje idealnie do mięsa z grilla.

Jest idealna na lato, a marchew pasuje idealnie do kolendry.

Na dodatek bardzo prosta w przygotowaniu_MG_3109Wystarczy kilka marchewek. Starłam je na cienkie paski. Można do tego użyć tarki do warzyw julienne, albo japońskiego slicera do warzyw. Cebulę pokroiłam na bardzo cienkie plasterki – na tarce. Do tego dodałam spory pęczek posiekanej grubo kolendry. Całość polałam sosem, który składa się z oliwy, octu winnego, szczypty soli i odrobiny cukru. Dokładnie wymieszałam całość i odstawiłam na godzinę do lodówki. Po godzinie jest idealna i gotowa do zjedzenia.

_MG_3114 _MG_3112

Śledzie w sherry

śledzie w sherry

dobre, prawdziwe i tłuste śledzie moczone w sherry

czerwona cebula pokrojona w cienkie talarki

koperek 

Wystarczy śledzie pokroić – dowolnie – udekorować koperkiem i cebulą. Gotowe.

W sumie miały być rolmopsy, ale śledzie były tak dobre, że nie trzeba było ich w żaden sposób „poprawiać”. Minimum dodatków, maksimum smaku.

Latkes – placki ziemniaczne

latkeslatkes

pół kilo startych grubo ziemniaków

średnia starta cebula

1 jajko

sól i pieprz do smaku

1 lub dwie łyżki mąki pszennej

olej do smażenia

Starte ziemniaki włożyłam do miski z zimną wodą. Przepłukałam a następnie odcisnęłam w papierowym ręczniku i przełożyłam do durszlaka, by odciekły.  Cebulę wymieszałam w sporej misce z jajkiem – dodałam soli i pieprzu do smaku. Następnie dodałam ziemniaki i wymieszałam. Dodałam mąki – tyle by masę troszkę zagęścić i „związać”.

Niewielką porcję masy nakładałam na rozgrzany na patelni olej i smażyłam na złoto z każdej strony. Tak po 3-4 minuty z każdej strony.

Pycha.

Makaron z najlepszym sosem z pancetty

 sos z pancetta i manchego

Autorem i wykonawcą sosu jest mój mąż.

ok. 120 gram pancetty – włoskiego boczku

2 ząbki czosnku – posiekane

1 cebula – posiekana drobno

3 średnie dojrzałe pomidory – obrane i posiekane

oliwa

makaron – dowolny kształt

Na oliwie podsmażyć pancette, aż zrobi się chrupka. Na pancette wrzucić posiekany czosnek i cebulę. Lekko podsmażyć i dodać posiekanego drobno pomidora. Wymieszać i dusić bez przykrycia, aż odparuje większość płynu. Można dodać do smaku soli, pieprzu i suszonej, sproszkowanej ostrej papryki.

Idealnie pasuje do każdego rodzaju makaronu.

A do sosu pasuje hiszpański ser manchego.

sos z pancetta i manchego

Pasztet z kurzych wątróbek

Przepis genialny, pasztet smaczny – przepis znalazłam na stronie Davida Lebovitza.

 pasztet

pasztet

180 g kaczego smalcu – ja dostałam gęsi smalec

 1 obrana i drobno siekana cebula – może być szalotka

450 g kurzych wątróbek – oczyszczonych i wymytych

1 łyżeczka soli

1 łyżeczka mielonego, czarnego pieprzu

3 duże, gotowane na twardo jajka

2 łyżeczki czerwonego octu winnego

łyżeczka porto

szczypta ostrej papryki

kilka gałązek tymianku

Składniki na galaretkę:

2 łyżki wody

155 g porto

2 łyżeczki cukru – jeśli porto jest słodkie bardzo, to trzeba pominąć

łyżeczka żelatyny

szczypta mielonego ziela angielskiego

Zaczęłam od podsmażenia cebulki na gęsim smalcu. Dużej ilości smalcu – ok 1/4 z tych 180 g. Cebulkę trzeba smażyć tak długo, aż ściemnieje i się skarmelizuje. To trwa jakieś 10-15 minut, ale trzeba to robić ostrożnie i na małym ogniu. Gotową cebulkę przełożyłam na papier kuchenny, żeby osączyć tłuszcz.

Następnie na tej samej patelni rozgrzałam kolejne 1/4 smalcu i podsmażyłam na nim wątróbki z tymiankiem. Można wrzucić całe gałązki (trzeba je usunąć po smażeniu) albo oskubać listki i tylko je dodać. Do wątróbek dodałam soli i mielonego pieprzu. Wątróbkę trzeba smażyć na dużym ogniu, ale krótko – muszą być w środku różowe.

Teraz czas na miksowanie.: W blenderze zmiksowałam ugotowane na twardo jajka. Dodałam wątróbki, cebulkę, ocet winny i porto oraz paprykę. Całość zmiksowałam na gładką masę. Następnie dodałam smalec gęsi. Zmiksowałam. Można ewentualnie dodać jeszcze soli i pieprzu do smaku.

Masę przełożyłam do szklanego pojemnika i starałam się ją z wierzchu wygładzić, ale tak średnio mi to wyszło. Odstawiłam masę do przestudzenia. A zimną wstawiłam do lodówki do stężenia. Musi postać godzinę a najlepiej 2 albo 3.

Na koniec zrobiłam galaretkę z porto. Kupiłam do tego żelatynę, której nie trzeba gotować. Porto, wodę, cukier i ziele podgrzałam. Dodałam żelatynę i wymieszałam, aż się rozpuściła. Odstawiłam ją do przestygnięcia. Zimną żelatyną z porto zalałam pasztet i wstawiłam całość do lodówki, by galaretka stężała.

To wszystko. A efekt? Genialny :-)

Gęsie pipki

Na Mazowszu gęsie pipki to kurze lub indycze albo gęsie żołądki w gęstym sosie. W Małopolsce na przykład gęsia pipka to szyjka gęsia faszerowana wątróbką, cielęcina i ziemniakami – uwielbiam oba te dania, ale dziś czas na mazowiecką wersje tego żydowskiego dania:

gesie pipki

gesie pipki

pół kilograma żołądków kurzych

pół kilo cebuli

kilka ząbków czosnku

tłuszcz gęsi, kaczy albo oliwa, ewentualnie zwykły olej

sól i pieprz do smaku

szczypta curry

Żołądki umyłam – wypłukałam i pokroiłam na mniejsze części. Przelałam 3 razy wrzątkiem, a następnie wrzuciłam do wrzątku i obgotowałam. Przecedziłam i wypłukałam na sicie.

Żołądki przełożyłam do szerokiego garnka. Dodałam do nich cebulę – posiekana i przesmażoną na oliwie, posiekany czosnek i dodaje przyprawy: sól, pieprz i curry. Zalałam wodą, ale tylko tyle by przykryła żołądki. Zagotowałam – zmniejszyłam gaz i gotowałam pod przykrywką 2 godziny.

Na koniec można też wstawiłam garnek – bez przykrywki – do gorącego piekarnika na 20-30 minut. Ja gotowałam jeszcze chwilę bez przykrywki, żeby odparował nadmiar sosu.

Moim zdaniem idealnie pasuje do tego pęczak albo inna drobna kaszka.

Bitki wieprzowe w sosie własnym

 bitki wieprzowe

dwie małe wieprzowe polędwiczki – pokrojone na plastry i lekko rozbite

pół szklanki rosołu albo wody

dwie cebule – albo jedna duża

sól i pieprz do smaku

1 lub 2 suszone grzybki – niekoniecznie

trochę mąki

olej do smażenia

3-4 gałązki tymianku

Najpierw w garnku o grubym dnie podsmażyłam na oleju posiekaną cebulę – powinna zbrązowieć, ale trzeba uważać, by jej nie spalić. Na oddzielnej patelni podsmażyć na oleju polędwiczki lekko oprószone mąką.

Przesmażone polędwiczki przełożyłam na cebulę, dolałam rosołu, dorzuciłam grzybki, tymianek i dodałam soli oraz pieprzu do smaku.

Zagotowałam, zmniejszyłam moc i pod przykryciem dusiłam na bardzo małym ogniu około godziny. Polędwiczki muszą zmięknąć.

Idealnie pasują do tłuczonych ziemniaków, kaszy, np perłowej albo gryczanej. Ale z kluskami z dziurką też są bardzo smaczne.

Warzywny Eintopf

warzywniak

warzywniak

Eintopf to niemiecki patent na leniwe gotowanie. Do jednego garnka wrzuca się wiele składników i powoli dusi pod przykryciem. Mój Eintopf składa się z:

dużej ilości dyni

1 cebuli

szklanki przecieru pomidorowego (takiego naturalnego – nie koncentratu – mogą być pomidory bez skóry) + szklanka wody

garści zielonej fasolki szparagowej

kilku ząbków czosnku

3 ziemniaków

1 cukinii

soli i pieprzu

curry, kurkuma, mielony imbir, łyżka soku z cytryny i trochę kuminu

W sporym garnku podsmażyłam na oliwie czosnek i cebulę. Dodałam pokrojone w grubą kostkę ziemniaki, fasolkę. Podsmażyłam. Dodałam pokrojoną w kostkę dynię, cukinię i przyprawy. Zamieszałam – dodałam przecieru pomidorowego. Można dodać trochę wody, jeśli potrawa wyda się za gęsta. Zagotowałam. Zmniejszyłam ogień do minimum i gotowałam 30 minut pod przykryciem. A teraz mam jedzenia na 2-3 dni :-)

Gazpacho na upały

Jest upał – znowu i są warzywa, więc będzie Gazpacho.

Zainspirował mnie głód i Nigel Slater.

gazpacho

3 średnie siekane pomidory – bez skóry, bez gniazd nasiennych

4 małe ogórki, takie do kiszenia – obrane i pokrojone w kostkę

cebula – posiekana

2 ząbki czosnku

mała, czerwona papryka pokrojona w kostkę

mała ciabatka

czerwony ocet winny – ok. łyżki

sól do smaku

oliwa – ok. 2 łyżek

szczypta cukru (można pominąć)

To jest moja osobista wersja Gazpacho – dużo ogórka i pomidora a symbolicznie papryki.

Do blendera po kolei wrzucałam pomidory i miksowałam, następnie paprykę, cebulę, ogórki i czosnek – zmiksowałam i dodałam bułkę. Zmiksowałam i dolałam octu winnego, sól, cukier i oliwę. Zmiksowałam. Jeśli wyjdzie za gęsta można dolać wody. Można też dosypać trochę wędzonej papryki.