Archiwa tagu: cynamon

Placek z bananami

 placek bananowy

Ciasto:

310-315 g mąki pszennej

200 g masła bardzo zimnego i pokrojonego na małą kostkę

1/2 łyżeczki soli

łyżka stołowa drobnego cukru

ok 60 ml lodowatej wody

Zrobienie tego ciasta jest banalnie proste: do blendera wrzucam wszystkie składniki – poza wodą i miksuje pulsacyjnie aż powstanie masa przypominająca mokry piasek. Następnie powoli dolewam zimnej wody i miksuję aż powstanie gładka masa – gładka, ale nie lepiąca się do rąk. Gotowe ciasto zawijam w folię i wstawiam na co najmniej godzinę do lodówki – można ciasto zrobić dzień wcześniej.

Nadzienie:

6-8 bananów – obranych i pokrojonych w plastry

ok 120 ml mleka

łyżeczka mąki kukurydzianej albo ziemniaczanej

2 łyżki burbona albo łyżka ekstraktu z wanilii

łyżeczka mielonego cynamonu

szczypta soli

4-5 łyżek brązowego cukru

Banany włożyłam do sporej miski. Mleko, mąkę, burbon, cynamon i cukier wymieszałam dokładnie. Masą zalałam banany i wymieszałam. Powinny postać 15 minut.

Formę na placek wysmarowałam masłem. Schłodzone ciasto podzieliłam na dwie nierówne części. Większą rozwałkowałam cienko i ułożyłam na spodzie formy. Obcięłam nadmiar ciasta po bokach, ale trzeba trochę zostawić, tak by po nałożeniu góry dało się zalepić.

Na ciasto nałożyłam banany i wylałam na nie resztę płynu.

Na bananach położyłam resztę ciasta – rozwałkowanego na cienki placek. Widelcem zakleiłam boki placka i obcięłam nadmiar ciasta. Nie musi być równo. Na wierzchu ciasta zrobiłam kilka nacięć.

Ciasto wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 190 stopni C i piekłam około godziny.

Jak dla mnie za mączne. Ja wolę jednak z jabłkami.

Placek z jabłkami

placek z jabłkami

placek z jabłkami

Ciasto:

310-315 g mąki pszennej

200 g masła bardzo zimnego i pokrojonego na małą kostkę

1/2 łyżeczki soli

łyżka stołowa drobnego cukru

ok 60 ml lodowatej wody

Zrobienie tego ciasta jest banalnie proste: do blendera wrzucam wszystkie składniki – poza wodą i miksuje pulsacyjnie aż powstanie masa przypominająca mokry piasek. Następnie powoli dolewam zimnej wody i miksuję aż powstanie gładka masa – gładka, ale nie lepiąca się do rąk. Gotowe ciasto zawijam w folię i wstawiam na co najmniej godzinę do lodówki – można ciasto zrobić dzień wcześniej.

Nadzienie:

6-8 kwaskowatych jabłek – obranych, bez gniazd nasiennych i pokrojone w cienkie plastry

ok 120 ml mleka (można zastąpić sokiem pomarańczowym)

łyżeczka mąki kukurydzianej albo ziemniaczanej

2 łyżki burbona

łyżeczka mielonego cynamonu

ok. 135 g brązowego cukru – ja dałam 100 g

Jabłka włożyłam do sporej miski. Mleko, mąkę, burbon, cynamon i cukier wymieszałam dokładnie. Masą zalałam jabłka i wymieszałam. Powinny postać 15 minut.

Formę na placek wysmarowałam masłem. Schłodzone ciasto podzieliłam na dwie nierówne części. Większą rozwałkowałam cienko i ułożyłam na spodzie formy. Obcięłam nadmiar ciasta po bokach, ale trzeba trochę zostawić, tak by po nałożeniu góry dało się zalepić.

Na ciasto nałożyłam jabłka i wylałam na nie resztę płynu.

Na jabłka położyłam resztę ciasta – rozwałkowanego na cienki placek. Widelcem zakleiłam boki placka i obcięłam nadmiar ciasta. Tak mniej więcej. Nie musi być super równo. Na wierzchu ciasta zrobiłam kilka nacięć. Zapomniałam za to posmarować wierzchu ciasta mieszanką z żółtka i 2 łyżek wody. Ciasto jest wtedy ładnie lśniące.

Ciasto wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 190 stopni C i piekłam około godziny.

Placek można jeść na ciepło, ale jednak trzeba trochę odczekać aż przestygnie, bo łatwo się poparzyć. Smacznego.

placek z jabłkami

placek z jabłkami

Przepis znaleziony w internecie.

Ciasto z borówkami amerykańskimi i kruszonką

Blueberry Crumb Cake

ciasto z borówkami amerykańskimi

ciasto z borówkami amerykańskimi

65 g miękkiego masła

120 g cukru trzcinowego – może być zwykły (w oryginalnym przepisie było go o 1/3 więcej, ale ciasto i tak jest słodkie)

240 g mąki pszennej

1 jajko

szczypta soli

ok. 1/2 szklanki mleka

łyżeczka ekstraktu z wanilii – ja użyłam pół łyżeczki pasty z wanilii

2 czubate łyżeczki proszku do pieczenia

około 300-350 g borówek amerykańskich – umytych i przebranych

KRUSZONKA:

85 g zimnego masła

100 g cukru trzcinowego

80 g mąki pszennej

szczypta soli

pół łyżeczki mielonego cynamonu

Masło utarłam z cukrem na puszystą masę. Dodałam jajko i ucierałam dodając stopniowo mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i solą. Nie wolno przesadzić z mieszaniem, ale ciasto nie powinno mieć grudek.

Na koniec dodałam borówki i wymieszałam dokładnie szpatułką, żeby nie rozgnieść owoców.

Masę przelałam do średniej formy wyłożonej papierem do pieczenia.

Na wierzchu wysypałam kruszonkę. Kruszonki nie wolno zagniatać: trzeba posiekać mąkę, cukier, cynamon, sól z zimnym masłem. Aż powstanie coś co przypomina mokry piasek. Można kruszonkę zbić w kulę, zawinąć w folię i wstawić do lodówki na 30-60 minut – można ją wtedy zetrzeć na ciasto.

Całość wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C na 40-45 minut.

Przepis znaleziony w internecie.

Muffiny orzechowo-czekoladowe

muffiny migdałowo wisniowo czekoladowe

260 g mąki pszennej

150 g cukru

1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

duża szczypta soli

1 jajko

60 g rozpuszczonego masła

250 g kwaśnej, gęstej śmietany

100 – 150 g groszków czekoladowych

suszone wiśnie – ok 3-4 na jednego muffina

100 – 120 g migdałów prażonych i siekanych

W dużej misce wymieszałam sypkie składniki: mąkę, sól, cukier, proszek. Stopniowo dodałam śmietanę i roztrzepane jajko – wymieszałam. Na koniec dolałam masła i dosypałam migdałów – wymieszałam i dodałam groszków czekoladowych.

Masę przełożyłam do foremek na muffiny – powinno wyjść 12 standardowych i w każdego muffina powtykałam po 3-4 wiśnie.

Całość wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 185 stopni C i piekłam około 30 minut.

muffiny migdałowo wisniowo czekoladowe

Mufinny świąteczne z suszonymi owocami

muffiny z suszonymi owocami

muffiny z suszonymi owocami

260 g mąki pszennej

130 g białego cukru – może być trzcinowy jasny

1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

1/2 łyżeczki sody oczyszczonej

1 łyżeczka drobnej soli

skórka starta z pomarańczy

sok z pomarańczy – jakieś 175 ml

60 g bezsmakowego oleju

1 duże, rozbełtane jajko

ok. 250 g żurawin, moreli i daktyli albo innych suszonych owoców

posiekane drobno orzechy wymieszane z cukrem i cynamonem do posypania

Mąkę, sól, proszek do pieczenia, sodę i cukier wymieszałam razem w misce. Dodałam startej skórki pomarańczowej.

Następnie, po kolei dodałam: olej, jajko i sok z pomarańczy. Wymieszałam – ciasto powinno być lejące, ale nie za rzadkie. Nie trzeba go dokładnie mieszać i wyrabiać. Mogą (powinny) zostać grudki. Następnie stopniowo dodałam owoce – delikatnie mieszając szpatułką by nie rozgnieść owoców.

Przełożyłam masę do foremek na muffiny.

Każdą porcję posypałam orzechami z cukrem i cynamonem.

Piekłam w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni C  – przez 20 minut.

Rogale z jabłkami

rogal z jablkiem

rogal z jablkiem

1/2 kg mąki pszennej

paczka suszonych drożdży (taka na pół kilo mąki)

120 g zimnego masła

200 ml naturalnego jogurtu albo kwaśnej śmietany

2-3 łyżki cukru

szczypta soli

ok. 1/3 szklanki mleka

Farsz:

4 średnie jabłka

2 łyżki cynamonu

2 łyżki cukru

+ żółtko jajka rozmieszane z łyżką wody do posmarowania rogali + cukier trzcinowy do posypania rogali

Drożdże rozpuściłam w ciepłym mleku z dodatkiem łyżki cukru. Nie trzeba odstawiać ich do wyrośnięcia, ale trzeba je dobrze wymieszać.

W robocie kuchennym zmiksowałam mąkę (wymieszaną z cukrem i solą) z masłem – krótko. Następnie dodałam śmietanę – zmiksowałam – krótko – tak by połączyły się składniki i dolałam mleka z drożdżami. Zmiksowałam. W razie potrzeby można dosypać mąki, gdyby było za rzadkie. Ciasto nie powinno się kleić do rąk. Odstawiłam pod przykryciem.

W tym czasie zrobiłam farsz: obrałam jabłka i pokroiłam w drobną kostkę. Zasypałam cukrem i cynamonem – odstawiłam.

Ciasto podzieliłam na 3 części (można i na dwie) – każdą rozwałkowałam na placek a placek podzieliłam na 4 części – ćwiartki. Na każdej ćwiartce ułożyłam porcję jabłek. Każdą z ćwiartek zwinęłam trójkąt i uformowałam w rogala.

Gotowe rogale posmarowałam żółtkiem rozkłóconym z mlekiem i posypałam je grubym cukrem trzcinowym.

Piekłam w piekarniku nagrzanym do 180 stopni C przez około 25 minut.

rogal z jablkiem

Szarlotka idealna na kruchym cieście

szarlotka jablecznik

szarlotka jablecznik

2 kilogramy kwaskowatych, twardych jabłek

pół kilo mąki pszennej – takiej do ciasta kruchego

300 g masła

150 g drobnego cukru do pieczenia – ja dałam waniliowy

szczypta soli

2 żółtka

2-3 łyżki gęstej śmietany

około 10 łyżek cukru z cynamonem – można więcej – można mniej

masło lub olej do wysmarowania formy

Mąkę trzeba dobrze posiekać z chłodnym masłem oraz z cukrem. Następnie dodać żółtka i śmietanę. Siekać wszystko przez chwilę, a potem szybko zagnieść ciasto i zawinąć je w folię – włożyć do zamrażalnika aż stwardnieje, ale nie zamrozi się zupełnie. Można też zrobić je dzień wcześniej i włożyć na noc do lodówki.

Połowę zimnego ciasta starłam na tarce (o grubych oczkach) na wysmarowaną tłuszczem i wyłożoną papierem do pieczenia formę. Przyklepałam lekko dłonią. Ważne jest, by ciasto pokryło cały spód blachy. Następnie na cieście ułożyłam pokrojone w plastry jabłka – bez gniazd nasiennych. Tym razem darowałam sobie obieranie ich ze skóry.  Ja postanowiłam zetrzeć jabłka na tarce na cieniutkie plastry. Straszna robota, ale za to efekt wspaniały.

Jabłka ułożyłam równą warstwą na spodniej warstwie ciasta, posypując cukrem z cynamonem. Na to wszystko starłam ma tarce drugą połowę ciasta.

Wstawiłam całość do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piekłam 60 minut.

Po upieczeniu ciasto można posypać cukrem-pudrem.

Mus dyniowo-jabłkowy z cynamonową nutą

Dostałam od mamy dwie wielkie dynie. Sama je wyhodowała. Są ekologiczne i pędzone na naturalnym nawozie. Grzech je było wyrzucać. Postanowiłam więc je jakoś wykorzystać twórczo. Mus dyniowo-jabłkowy to odcinek pierwszy.

mus dyniowo-jablkowymus dyniowo-jablkowy

 2 kg dyni – obranej i oczyszczonej

2 kg jabłek – bez skóry i gniazd nasiennych – ja użyłam antonówek

3 – 4 laski cynamonu

 łyżeczka soli i około 2 szklanek cukru – można dać mniej lub więcej

Zaczęłam od wrzucenia i podduszenia w garnku dyni. Kiedy dynia zacznie się rozpadać można dodać pokrojone w kostkę jabłka. Następnie trzeba dorzucić przypraw i cukru z solą. Koniecznie z solą, bo inaczej całość jest bardzo mdła. Dusiłam całość tak długo aż się rozgotowało.

Trzeba teraz wyciągnąć laski cynamonu.

Można rozgnieść kawałki, które pozostaną, tak by powstała jednolita masa, ale można też od razu przekładać masę do wyparzonych słoików. Zakręcić i postawić „do góry nogami” albo pasteryzować.

mus dyniowo-jablkowy

Mus jest pyszny. Idealny dodatek do naleśników, do słodkiej zupy dyniowej i na kanapki albo do owsianki. Można też zrobić z tego tarte na kruchym cieście.

mus dyniowo-jablkowy

Mój mąż po spróbowaniu stwierdził: w życiu nie pomyślałbym, że tam jest dynia. ;-)

Jesienne ciasto jabłkowo-brzoskwiniowe

ciasto brzoskwiniowo-jabłkowe

 ciasto brzoskwiniowo-jabłkowe

2 jabłka i 2 brzoskwinie

150 g miękkiego masła 

120 g cukru 

4 jajka 

4 łyżki mleka albo śmietany

250 g mąki pszennej

2 łyżeczki proszku do pieczenia

łyżka ekstraktu waniliowego (niekoniecznie)

szczypta soli 

Masło i cukier zmiksowałam na puszystą masę – masło musi być naprawdę miękkie. Dodałam po kolei jajka i mleko – cały czas miksując. Na koniec dodałam stopniowo mąkę z proszkiem do pieczenia i solą.

Ciasto wylałam do formy nasmarowanej masłem, na wierzchu ułożyłam brzoskwinie i jabłka pokrojone w ósemki. Całość posypałam cukrem cynamonowym (cukier trzcinowy zmieszany z mielonym cynamonem).

Ciasto piekłam około 60-65 minut w 175 stopniach C.

ciasto brzoskwiniowo-jabłkowe

Muffiny cynomonowo-orzeczechowo

muffin cynamonowo-orzechowymuffin cynamonowo-orzechowy

140 g miękkiego masła

180 g cukru trzcinowego

3 jajka

300 gram mąki pszennej

2 łyżeczki proszku do pieczenia

szczypta soli

mielone orzechy włoskie z cynamonem i grubym cukrem trzcinowym – ja zmieszałam „na oko”

ewentualnie łyżka mleka, gdyby masa była zbyt sucha

Masło utarłam z cukrem – stopniowo dodałam jajka a na koniec dosypałam mąkę wymieszaną z solą i proszkiem do pieczenia.

Masę nałożyłam do foremek na muffiny – tak by powstało zagłębienie, w które nasypałam orzechów z cynamonem i cukrem. Drewnianym patyczkiem wymieszałam masę z orzechami i cynamonem i na wierzchu posypałam też trochę orzechowo-cukrowo-cynamonowej mieszanki.

Można posypać też tylko cukrem.

Całość wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C na 30 minut.