Archiwa tagu: halloween

Straszne muffiny na halloweenową imprezę

Przepis podstawowy to przepis na waniliowe muffiny.

Najpierw trzeba upiec muffiny (przepis na 12 sztuk):

113 g masła w temperaturze pokojowej
130 g cukru
3 duże jajka
łyżeczka ekstraktu waniliowego (może być więcej)
skórka z jednej dużej cytryny
195-200 g mąki pszennej
1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
60 ml mleka

Najpierw ucieram masło z cukrem na puszystą masę, następnie dodaję po jednym jajku i ekstrakt waniliowy ze skórka cytrynową. W osobnej misce wymieszałam mąkę, sól i proszek do pieczenia – warto to przesiać i stopniowo dodałam do masy. Na koniec dolałam mleka i barwnika spożywczego. Dobrze wymieszaną masę wlałam do foremek na muffiny i wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C na ok. 20 minut.

Jak już wystygną można je posmarować kremem i udekorować. Krem jest bardzo prosty:

200 g cukru-pudru
113 masła w temperaturze pokojowej
łyżeczka ekstraktu waniliowego
2 łyżki śmietanki albo mleka
barwniki spożywcze

Masło utarłam z cukrem na puszysta masę. Dodałam ekstrakt i mleko – podzieliłam na porcje i każdą zabarwiłam na inny kolor.


Dekorowanie muffinów to już kwestia wyobraźni.

Halloweenowe kosteczki

Przepis prosty i efektowny – wyszperany w sieci.

Potrzebne będą:
biała czekolada – 2-3 tabliczki
paluszki – niesłone, cienkie
mini-marshmallows

Zrobienie ich jest banalnie proste:
W garnku trzeba rozpuścić czekoladę – można to zrobić w kąpieli wodnej albo delikatnie w zwykłym stalowym garnku, uważając, żeby się nie przypaliła. Biała czekolada nie jest w zasadzie prawdziwą czekolada i rozpuszczana się strasznie dziwnie zachowuje – robią się grudy. Trzeba więc dodać trochę mleka. Co prawda zrobi się wtedy żółtawa ale cóż…

Na paluszki z każdej strony trzeba nadziać marshmallows i zanurzyć całość w płynnej czekoladzie. Pozwolić nadmiarowi czekolady ścieknąć do garnka a „kostki” położyć na talerzu wyłożonym papierem pergaminowym.

Gotowe „kostki” wstawiłam na 3 godziny do lodówki.
Gotowe.

Żadnego pieczenia, gotowania i smażenia.
Efektowna przekąska na halloweenową imprezę w szkole :-)

PS moje marshmallows były dość suche i sprawdziły się idealnie ale trzeba uważać na te z Haribo – bo się topią w gorącej czekoladzie