Archiwa tagu: migdały

Najlepsze ciasto świata – Verdens Beste czyli Kvæfjordkake

To ponoć najlepsze ciasto świata, przynajmniej według Huffington Post.

Nie wiem czy faktycznie najlepsze, ale jedno z najlepszych, jakie zrobiłam i jedno z najlepszych, jakie jadłam.

Moje wyszło „nieco” nieforemne i beza za bardzo siadła, może użyłam zbyt drobnego cukru.

najlepszeciastoswiata

najlepszeciastoswiata

Ciasto:

150 g masła

125 g cukru

150 g mąki pszennej

łyżeczka proszku do pieczenia

5 żółtek

5 łyżek mleka

Beza:

5 białek

6-8 łyżek drobnego cukru

100 g płatków migdałowych

Masa:

200-250 g śmietany kremówki 36%

3 łyżki cukru waniliowego albo 2-3 łyżki drobnego cukru i pasta waniliowa

Najpierw zrobiłam ciasto: z masła i cukru ukręciłam puszysta masę. Dodałam żółtka i szczyptę cukru i utarłam całość na gładka masę. Dodałam mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, a na koniec dodałam mleko. Masa musi być gładka i bez grudek.

Następnie ubiłam białka na sztywno – z dodatkiem cukru.

Przełożyłam ciasto na blachę wysmarowana olejem i i wyłożoną papierem do pieczenia. Wygładziłam wierzch i na to nałożyłam ubite na sztywno białka. Wierzch posypałam płatkami migdałów. Wstawiłam całość do piekarnika nagrzanego do 175 stopni C na 30 minut.

Po upieczeniu odstawić do całkowitego ostygnięcia.

Ciast przekroiłam na pół. Ze śmietany i cukru ubiłam bardzo gęsta bitą śmietanę. Posmarowałam nią jedną część ciasta i położyłam na nim druga połowę ciasta – bezą do góry.

Gotowe.

Przepis znaleziony w internecie.

Muffiny orzechowo-czekoladowe

muffiny migdałowo wisniowo czekoladowe

260 g mąki pszennej

150 g cukru

1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

duża szczypta soli

1 jajko

60 g rozpuszczonego masła

250 g kwaśnej, gęstej śmietany

100 – 150 g groszków czekoladowych

suszone wiśnie – ok 3-4 na jednego muffina

100 – 120 g migdałów prażonych i siekanych

W dużej misce wymieszałam sypkie składniki: mąkę, sól, cukier, proszek. Stopniowo dodałam śmietanę i roztrzepane jajko – wymieszałam. Na koniec dolałam masła i dosypałam migdałów – wymieszałam i dodałam groszków czekoladowych.

Masę przełożyłam do foremek na muffiny – powinno wyjść 12 standardowych i w każdego muffina powtykałam po 3-4 wiśnie.

Całość wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 185 stopni C i piekłam około 30 minut.

muffiny migdałowo wisniowo czekoladowe

Proste muffiny kokosowo-ananasowe

muffiny kokosow-ananasowo-migdalowemuffiny kokosow-ananasowo-migdalowemuffiny kokosow-ananasowo-migdalowe 

225 g ananasa z puszki – osączonego

ok. 315 g mąki pszennej

szczypta soli

łyżeczka proszku do pieczenia

70 g cukru pudru

35 g wiórków kokosowych

1 jajko

70 g syropu ananasowego z puszki – ok 1/4 szklanki

70 g roztopionego masła

duża garść migdałów pokrojonych w słupki

W dużej misce wymieszałam suche składniki: mąkę, wiórki kokosowe, proszek do pieczenia, sól i cukier puder.

W drugiej misce wymieszałam syrop ananasowy, jajko i zmiksowanego ananasa.

Do suchych składników dodałam mokre, wymieszałam i dolałam roztopionego, przestudzonego masła. Wymieszałam i przełożyłam do foremek na muffiny. Na wierzch wysypałam migdały i całość wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C. Piekłam około 25 minut.

Gotowe :-)

Przepis znaleziony w internecie.

Chleb bananowo-miodowy

Nie mogłam się oprzeć temu przepisowi, a właściwie obietnicy tego jaki miał być jego efekt. Przepis znalazłam na stronie Jamie’go Olivera.

 chlebek bananowy

chlebek bananowy

 1/2 kg mąki chlebowej – jasnej pszennej

 3 dojrzałe banany

4 łyżki płynnego miodu – ja użyłam rzepakowego

łyżka albo dwie migdałów – posiekanych

300 ml ciepłej wody

15 g drożdży

łyżka cukru

1/2 łyżeczki soli

mąka do posypania i zagniatania

Do dużej miski wsypałam mąkę. Dosypałam soli, cukru i wkruszyłam drożdże. Można też użyć drożdży suszonych.

W blenderze zmiksowałam banany. Powoli dolałam do nich ciepłej wody – cały czas miksując. Powinno być w sumie 300-315 ml płynu.

Powoli dolałam płynu do mąki – cały czas zagniatając. Ja użyłam robota kuchennego, ale można to robić ręcznie. Następnie dodałam 2 łyżki miodu i łyżkę posiekanych migdałów i zagniatałam dalej. Ciasto trzeba zagniatać tak długo aż będzie sprężyste, gładkie i nie będzie się kleić do rąk.

Dobrze wyrobione ciasto odstawiłam do wyrośnięcia – powinno podwoić objętość. Czasem rośnie godzinę, a czasem wystarczy 30 minut.

Wyrośnięte ciasto trzeba jeszcze raz zagnieść – tak by „wygnieść” z niego pęcherzyki powietrza.

Gotowe ciasto podzieliłam na kulki (powinny być mniejsze niż mi wyszły). Ułożyłam je w wysypanej mąką albo wyłożonej papierem pergaminowym formie. Odstawiłam na chwilkę a następnie na wierzchu polałam resztą miodu – może być nawet więcej niż 2 łyżki. Całość wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 190 stopni C na 30 minut.

Muffinki zjabłkami i cynamonem

Muffiny jabłkowo-migdałowo-cynamonowe

Przepis pochodzi z książki „Kuchnia. Przepisy z serca domu” Nigelli Lawson.

Muffiny jabłkowo-migdałowo-cynamonowe

2 twarde jabłka
250 g mąki orkiszowej – można i zwykłej pszennej, ale warto spróbować orkiszu
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżeczki mielonego cynamonu
125 g jasnego cukru trzcinowego + 4 łyżki do posypania muffinków
124 ml płynnego miodu
60 ml gęstego jogurtu
125 ml oleju słonecznikowego
2 jajka
75 g nieblanszowanych migdałów

Obrałam jabłka, usunęłam gniazda nasienne i pokroiłam je w drobną kostkę.

W sporej misce wymieszałam mąkę, proszek do pieczenia i połowę cynamonu. W drugiej misce ubiłam jajka z cukrem, miodem, jogurtem i olejem.
Posiekałam grubo migdały – właściwie mikser za mnie posiekał. Połowę wsypałam do miski z suchymi składnikami.
Resztę migdałów wymieszałam w osobnej misce z 4 łyżkami cukru i łyżeczką cynamonu. To będzie posypka.
Następnie wymieszałam mokre składniki z suchymi – nawet nie trzeba używać miksera – wystarczy drewniana łyżka albo trzepaczka. Dodałam jabłka i delikatnie wymieszałam. Ciasto powinno być grudkowate.
Surowe ciasto przelałam do foremek na muffinki a wierzch posypałam orzechową posypką.
Formę wstawiłam do piekarnika nagrzanego do do 200 stopni C na ok 30-35 minut.

Powinny być z wierzchu złote.

Bezglutenowe gwiazdki cynamonowe


białka z 3 jajek

250 g cukru-pudru

2 łyżeczki mielonego cynamonu (wg mnie można więcej)

400 g drobno mielonych migdałów – ja użyłam 450 g

szczypta soli

można dodać Amaretto albo ekstraktu waniliowego

Białka ubiłam na sztywno – dodałam cukru i wymieszałam dokładnie. Następnie dodałam drobno zmielonych migdałów, sól i cynamon. Wymieszałam masę dokładnie. Następnie stopniowo dodawałam resztę migdałów i wyrabiałam ciasto ręką.

Ciasto jest mocno klejące. Można je wstawić na 30-40 min do lodówki.

Rozwałkowywałam je stopniowo – posypując stolnice cukrem-pudrem – i wycinałam gwiazdki (tradycyjnie robi się ja na Boże Narodzenie).

Piekłam przez 10-13 minut w 175 stopniach C.

Wyszło mi ich bardzo dużo.
Kiedy są jeszcze ciepłe są w środku nieco ciągnące ale kiedy wystygną, robią się kruchutkie. Idealne do kawy czy aromatycznej herbaty. Niemcy smarują te gwiazdki jeszcze białkowo-cukrowa glazurą i dopiero wtedy zapiekają. Ja wolę bez i tak są bardzo słodkie.

Cynamonowe gwiazdki – Zimtsterne

Proste, smaczne i wigilijne.
Przepis jest bardzo popularnych w Niemczech i krajach niemieckojęzycznych.
No i są całkowicie bezglutenowe.

białka z 3 jajek
250 g cukru-pudru
2 łyżeczki mielonego cynamonu (wg mnie można więcej)
400 g mielonych migdałów – ja użyłam 450 g
szczypta soli
można dodać Amaretto albo ekstraktu waniliowego – ja daję wanilię

Białka ubiłam na sztywno – dodałam cukru i wymieszałam dokładnie. Następnie dodałam drobno zmielonych migdałów, sól i cynamon. Wymieszałam masę dokładnie. Następnie stopniowo dodawałam resztę migdałów i wyrabiałam ciasto ręką.
Ciasto jest mocno klejące. Można je wstawić na 30-40 min do lodówki.
Rozwałkowywałam je stopniowo – posypując stolnice cukrem-pudrem – i wycinałam gwiazdki.
Piekłam przez 10-13 minut w 175 stopniach C.

Wyszło mi ich bardzo dużo.
Kiedy są jeszcze ciepłe są w środku nieco ciągnące ale kiedy wystygną, robią się kruchutkie. Idealne do kawy czy aromatycznej herbaty. Niemcy smarują te gwiazdki jeszcze białkowo-cukrowa glazura i dopiero wtedy zapiekają. Ja wolę bez i tak są bardzo słodkie.

Ciasto z nutellą

Znalazłam ten przepis na mojej chyba już ulubionej stronie z przepisami. Ciasto z nutellą (Nutellakuchen) jest bajecznie proste w wykonaniu:

250 g miękkiego masła
250 g cukru
200 g nutelli – albo innego kremu tego typu
6 jajek
375 g mąki pszennej
15 g proszku do pieczenia
125 ml mleka
szczypta soli
wnętrze laski wanilii
50 g posiekanych migdałów
cukier puder do posypania ciasta

masło do wysmarowania podłużnej formy

Masło z cukrem utarłam na puszystą masę – w mikserze. Potem dodałam nutellę, wanilię i dokładnie wszystko wymieszałam. Następnie dodałam po kolei jajka – mieszając aż powstanie jednolita masa.
Wymieszać mąkę z solą i proszkiem do pieczenia i stopniowo dodać do masy, na przemian z mlekiem. Wszystko trzeba dobrze wymieszać a na koniec dodać posiekane grubo migdały.
Masę wylałam do podłużnej, nasmarowanej masłem formy keksowej – takiej długości 30 cm. Ja użyłam jednej średniej i jednej małej ale można też piec np w formie na babkę.
Ciasto wstawiłam do piekarnika rozgrzanego do 175 stopni C i piekłam jakieś 75 minut.
Po przestudzeniu ciasto można wyjąć z formy i posypać cukrem-pudrem.
Gotowe.