Archiwa tagu: pomarańcze

Ciasto pomarańczowe z kardamonem

kard1 kard2 kard3240 g mąki pszennej

łyżeczka proszku do pieczenia

szczypta soli

150 białego, drobnego cukru

170 g masła w temperaturze pokojowej

skórka starta z jednej pomarańczy (dobrze wyszorowanej)

łyżeczka mielonego kardamonu

3 duże jajka w temperaturze pokojowej

łyżeczka ekstraktu z wanilii albo wnętrze wyskrobane z laski wanilii

około 80 ml kwaśnej, gęstej śmietany

Glazura: 140 g cukru pudru wymieszanego z około jednej łyżki soku z pomarańczy – może trochę więcej albo trochę mniej.

————————————————————————————————————————————–

Wymieszałam mąkę z solą i proszkiem do pieczenia oraz mielonym kardamonem.

Masło utarłam z cukrem na puszystą masę. Użyłam do tego miksera. Po kolei dodałam po jednym jajku, mieszając by składniki się połączyły. Następnie dodałam ekstrakt waniliowy oraz skórkę startą z pomarańczy. Wymieszałam i dosypałam połowę mąki. Wymieszałam całość i dodałam śmietany – cały czas mieszając. Na koniec dodałam resztę mąki i wymieszałam tak by powstała gładka, jednolita masa.

Ciasto przelałam do formy (24×14 cm) wysmarowanej olejem i wyłożonej papierem do pieczenia.

Całość wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C na około 55 minut.

Przestudzone, ale jeszcze letnie ciasto posmarowałam lukrem pomarańczowym. Idealnie pasuje do popołudniowej kawy albo herbaty.

Proste ciasto z suszoną żurawiną

 ciasto żurawinowo-pomarańczowe

110 g mąki pszennej

110 mąki kukurydzianej

łyżeczka proszku do pieczenia

szczypta soli

115 g miękkiego masła

150 g drobnego cukru

5 jajek – oddzielnie białka i żółtka

łyżeczka ekstraktu waniliowego

łyżka skórki startej z 1 pomarańczy

2 łyżki soku z pomarańczy

ok. 180 g suszonej żurawiny

Mąkę (oba rodzaje) wymieszałam w sporej misce z solą i proszkiem do pieczenia.

Masło o temperaturze pokojowej utarłam z cukrem – najlepiej zrobić to mikserem. Następnie dodałam żółtka – jedno po drugim – masa musi być puszysta. Następnie dodałam ekstrakt waniliowy, skórkę i sok z pomarańczy oraz żurawinę. Na koniec – delikatnie dodałam suchych składników do masy. Wymieszałam dokładnie.

Na koniec dodałam ubite na sztywno białka. Bardzo delikatnie, ale też dokładnie.

Gotową masę przełożyłam do formy – wysmarowanej masłem i wyłożonej papierem do pieczenia.

Całość wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 175 stopni C na godzinę i 15 minut.

ciasto żurawinowo-pomarańczowe

Przepis znaleziony w internecie.

Muffiny żurawinowo-pomarańczowe

 mufiny pomarańczowo-żurawinowe

mufiny pomarańczowo-żurawinowe

mufiny pomarańczowo-żurawinowe

250 g suszonej żurawiny

315 g mąki pszennej

150 g drobnego cukru – w oryginalnym przepisie jest 200 g, ale to zdecydowanie za dużo

1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

1/2 łyżeczki sody oczyszczonej

skórka starta z jednej pomarańczy

ok. 250 ml soku z pomarańczy

1 jajko

60 ml oleju bez smaku

Wszystkie suche składniki wymieszałam w dużej misce. Dodałam żurawinę. Wymieszałam, tak by owoce były pokryte mąką. Następnie dodałam lekko roztrzepane jajko, olej i sok z pomarańczy. Wymieszałam, ale nie za dokładnie i przełożyła masę do foremek na muffiny.

Wstawiłam całość do piekarnika nagrzanego do 200 stopni C i piekłam 25 minut.

Muffiny wyszły genialnie pomarańczowe i wilgotne. Pycha.

Przepis znaleziony w internecie.

Mufinny świąteczne z suszonymi owocami

muffiny z suszonymi owocami

muffiny z suszonymi owocami

260 g mąki pszennej

130 g białego cukru – może być trzcinowy jasny

1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

1/2 łyżeczki sody oczyszczonej

1 łyżeczka drobnej soli

skórka starta z pomarańczy

sok z pomarańczy – jakieś 175 ml

60 g bezsmakowego oleju

1 duże, rozbełtane jajko

ok. 250 g żurawin, moreli i daktyli albo innych suszonych owoców

posiekane drobno orzechy wymieszane z cukrem i cynamonem do posypania

Mąkę, sól, proszek do pieczenia, sodę i cukier wymieszałam razem w misce. Dodałam startej skórki pomarańczowej.

Następnie, po kolei dodałam: olej, jajko i sok z pomarańczy. Wymieszałam – ciasto powinno być lejące, ale nie za rzadkie. Nie trzeba go dokładnie mieszać i wyrabiać. Mogą (powinny) zostać grudki. Następnie stopniowo dodałam owoce – delikatnie mieszając szpatułką by nie rozgnieść owoców.

Przełożyłam masę do foremek na muffiny.

Każdą porcję posypałam orzechami z cukrem i cynamonem.

Piekłam w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni C  – przez 20 minut.

Keks na Wigilię

Co roku udoskonalam przepis na keks – coś dodaję, coś zastępuję.

A kiedyś zrobię keks idealny.

keks wigilijny

keks wigilijny

200 g miękkiego masła

120 g ciemnego cukru muscovado

4 jajka

280 g mąki pszennej

10 g proszku do pieczenia

szczypta soli

łyżeczka cynamonu

1/3 łyżeczki gałki muszkatołowej

szczypta mielonych goździków

szczypta mielonego kardamonu

2 łyżki dżemu pomarańczowego, ja użyłam angielskiego z gorzkich pomarańczy

łyżka melasy

co najmniej pół kilograma owoców suszonych – rodzynki, żurawina, skórka pomarańczowa albo skórka z cytrona, posiekane morele suszone i suszone śliwki i daktyle oraz kandyzowana wiśnia

skórka starta z pomarańczy

skórka starta z cytryny albo limonki

kilka grubo siekanych orzechów włoskich

5 łyżek kirschu i 4-5 łyżek soku z pomarańczy do namoczenia owoców

50 ml gorącej, czarnej i mocnej herbaty (najlepiej Earl Grey) + 1 łyżka melasy – do nasączenia ciasta

Zaczęłam od namoczenia rodzynek, śliwek, moreli i żurawiny w kirschu. Nie trzeba tego robić dzień wcześniej – wystarczy kirsch i sok z pomarańczy podgrzać w rondelku i wrzucić do niego owoce. Podgrzewać całość kilka minut, odstawić do przestygnięcia i gotowe. Po przestygnięciu zlać rum do osobnego naczynia, osączyć owoce i wraz z innymi bakaliami wsypać do miski, dosypać dwie, trzy łyżki mąki i wymieszać – to powinno zapobiec opadaniu bakalii na dno ciasta.

Mąkę, proszek do pieczenia i sól przesiałam do miski, wymieszałam dokładnie.

W dużej misce utarłam miękkie masło z cukrem, dodając po jednym jajku – masa powinna być gładka. Następnie stopniowo zaczęłam dodawać wymieszane sypkie składniki – w tym przyprawy. Kiedy ciasto było już idealnie gładkie dodałam dżem i sok z rumem, a następnie bakalie – trzeba je delikatnie wmieszać – ja to zrobiłam silikonową szpatułką, ale drewniana łyżka też się sprawdza.

Masę przelałam do formy keksowej – wysmarowanej olejem i wyłożonej papierem pergaminowym.

Wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 200 stopni C. Zaraz po zamknięciu drzwiczek obniżyłam temperaturę do 175 stopni C i piekłam około godziny i 15 minut.

Żeby ciasto nie popękało można po jakichś 10-15 minutach przeciąć je nożem wzdłuż.

Ciasto jest gotowe, kiedy wetknięty w nie drewniany patyczek wyciągamy suchy.

Jeszcze ciepłe ciasto nakłułam drewnianym patyczkiem – tak aż po samo dno i równomiernie podlałam mieszanką herbaty i melasy (wcześniej wszystko dokładnie wymieszałam). Po przestygnięciu ciasto można od razu zjeść, albo zawinąć w pergamin i folię spożywczą. Długo zachowuje świeżość.

keks wigilijny

keks wigilijny

No i niemiecki Kirschwasser:

kirschwasser

Pomarańczowe ciasto ze świeżą żurawiną

Może nie jest to tradycyjne ciasto na Wigilię, ale moim zdaniem świetnie pasuje.

ciasto żurawinowo-pomarańczowe

115 g masła

200 – 220 g białego cukru

skórka i sok z 1 pomarańczy (sok użyję do lukru)

2 duże jajka

łyżka Grand Marnier

ok. 350 g żurawiny – mrożonej albo świeżej – może być też borówka

200 g mąki pszennej + 1 łyżka do obtoczenia żurawiny

2 łyżeczki proszku do pieczenia

spora szczypta soli

ok. 180 g kwaśnej śmietany

Zaczęłam od utarcia masła z cukrem i skórką pomarańczową. Trzeba to zmiksować na puszystą masę. Następnie dodałam jajka – stopniowo – jedno po drugim. Dokładnie wymieszałam.

Mąkę, sól i proszek wymieszałam w sporej misce.Następnie suche składniki dodawałam do masy na przemian ze śmietaną. Musi powstać gładka masa – bez grudek. Na koniec dodałam Grand Marnier. Wymieszałam.

Na koniec dodałam żurawinę, którą wcześniej wymieszałam z jedną łyżką mąki.

Masę przelałam do sporej formy – ja użyłam chlebowej – wysmarowanej masłem (albo olejem) i wyłożonej papierem do pieczenia.

Piekłam godzinę i 10 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni C.

Przestudzone ciasto posmarowałam lukrem zrobionym z cukru-pudru i soku z pomarańczy. Można też dodać trochę likieru Grand Marnier.

Ciasto z żurawiną i Grand Marnier

Ciasto z żurawiną i Grand Marnier

Ciasto z żurawiną i Grand Marnier

4 łyżki soku z pomarańczy

4 łyżeczki Grand Marnier

60 g suszonej żurawiny (może być więcej, np 80-100 g, ale wtedy trzeba dać więcej soku z pomarańczy do namoczenia żurawiny)

230 g mąki pszennej

1/2 łyżeczki sody oczyszczonej

1/4 łyżeczki soli

120 g miękkiego masła

200 g cukru

3 duże jajka

2 łyżeczki skórki startej z pomarańczy

120 ml naturalnego jogurtu

W niewielkim garnuszku zagotowałam sok z pomarańczy i 2 łyżeczki Grand Marnier z żurawiną. Odstawiłam do przestygnięcia. Przecedziłam owoce – muszą przeschnąć – płyn trzeba zachować.

Masło ubiłam z cukrem na puszystą masę. Masło musi być w temperaturze pokojowej – miękkie. Dodałam skórkę pomarańczową, 2 łyżeczki Grand Marnier i po kolei jajka. Następnie mąkę wymieszaną z sodą i solą – na przemian z jogurtem. Na koniec dodałam odsączone owoce żurawiny.

Ciasto wylałam do natłuszczonej i wyłożonej papierem do pieczenia formy i wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C. Piekłam około godziny – jest gotowe, kiedy wetknięte w nie patyczek wyjdzie suchy.

Po upieczeniu trzeba je odstawić i przestudzić. Jeszcze letnie wyjąć z formy, odwrócić i posmarować płynem pozostałym z gotowania żurawin.

Można na koniec polać lukrem (sok z pomarańczy + cukier-puder), ale nie trzeba.

Smaczne, proste ciasto na jesienne podwieczorki.

Żurawina do mięsa

żurawina do mięsa

To banalnie prosty sos do mięsa. Potrzebna jest żurawina – tak 2/3 kilograma, około szklanki cukru i sok z 1 pomarańczy oraz starta skórka.

Do garnka o grubym dnie wrzuciłam umytą i przebraną żurawinę, dosypałam cukru, dolałam soku i dorzuciłam skórki. Podgrzałam i na bardzo małym ogniu gotowałam, aż odparuje nadmiar płynu. Warto od czasu do czasu zamieszać. Żurawina ma w sobie mnóstwo pektyn, nie potrzebuje więc żadnych dodatków i żel-fixow. Po mniej więcej godzinie sos jest gotowy.

żurawina do mięsa

Można też do niego dodać startego albo kandyzowanego imbiru.

Napój na upał – ananasowo-pomarańczowo-miętowy

Bardzo był mi potrzebny napój orzeźwiający. Po powrocie z pracy otworzyłam okna, zrobiłam przewiew i postanowiłam się schłodzić „od wewnątrz”. Najlepsza byłaby kąpiel w kostkach lodu, ale z przyczyn technicznych było to awykonalne.

napoj ananasowo-pomaranczowynapoj ananasowo-pomaranczowy

Więc obrałam dużego ananasa, wycisnęłam sok z 3 pomarańczy, zerwałam kilka listków mięty, posiekałam i wrzuciłam wszystko do blendera, dorzuciłam kilka kostek lodu i zmiksowałam.

Zadziałało.

Madeira cake

madeira cake

To ciasto nie pochodzi z hiszpańskiej Madery tylko z Wysp Brytyjskich. A nazwę zawdzięcza winu Madera, które podawano do tego rodzaju ciast – ucieranych i słodkich. Ten przepis znalazłam w The Telegraph. Ta ilość ciasta jest idealna do formy o długości 18 cm.

madeira cake

150 g miękkiego masła

150 złotego cukru trzcinowego

2 jajka

skórka starta z połowy pomarańczy

230 g mąki pszennej

1 łyżeczka proszku do pieczenia – dałam czubatą

3-4 łyżki mleka – ja dałam 6 łyżek soku z pomarańczy

dodałam jeszcze od siebie szczypty soli

Na polewę: skórka starta z połowy pomarańczy, sok z pomarańczy i cukier-puder

Utarłam masło z cukrem na puszystą masę. Następnie dodałam jajka i skórkę z pomarańczy – utarłam całość na gładką masę.

Dodałam stopniowo mąkę (wymieszaną z solą i proszkiem do pieczenia) – na przemian z sokiem z pomarańczy. Wymieszałam na gładką masę i wylałam do nasmarowanej masłem formy keksowej.

Wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 175 stopni i piekłam około 40 minut.

Kiedy ciasto trochę przestygnie można je polać polewą – wystarczy zmieszać wszystkie składniki.